True Blue, czyli lekarstwo na uciekający koniec lata

http://pinterest.com/ikeafamilylive/true-blue-ikea-family/
Orient, jako kierunek dekoracji wnętrz, przez ostatnie lata pozostawał nieco w ukryciu. Koneserzy gatunku nigdy nie ustali w poszukiwaniu abstrakcyjnych dla naszej kultury form i kolorów, ale inspiracje Indiami, Marokiem czy szeroko pojętą kulturą Wschodu zdecydowanie nie były na topie. Pierwsze oznaki arabskich nocy jak zwykle, pojawiły się w kolekcjach modowych. I poszło... Co cieszy mnie bardzo a nawet wybitnie, bo dla naszego zachodniego, wygłodniałego barw i harmonijnych wzorów oka to będzie prawdziwa uczta. Może intensywna akwamaryna i świeża biel choć na chwilę dadzą nam namiastkę prawdziwego, rozgrzanego nieba, którego tak w tym roku brakuje.

O wielkich firmach i wielkim dizajnie który natychmiast się zapętlił, zafrędzlował i pokrył arabeskami na razie nie będę pisać, bo mi przykro - że takie ładne a mnie nie stać.



Spośród tych na które mnie stać jako pierwsza zareagowała IKEA; przybytek skandynawskiej prostoty w weekendy pełen dzikich polskich ludzi. Prawdziwy fenomen, to nasze narodowe umiłowanie do spędzania wolnych dni na pielgrzymkach pomiędzy 9,99 a 99,99 - dawno już tam nie byłam i zapomniałam, że sobotnie popołudnie to naprawdę nie najlepszy pomysł na wyprawę do miejsca w którym można zostać stratowanym na wiele sposobów , głównie przez matki z wózkami pełnymi rozwrzeszczanego szaleństwa.

Normalnie Ikeę lubię, ale na kolana rzuca mnie rzadko.
Normalnie na widok takiego tłumu przeklinam siarczyście i robię w tył zwrot.
Ale:

Na wejściu napatoczył się Pan Lamp. Ideał.
Chwilę później wdepnęłam w latający stolik:

I chociaż to nie jest TO, co miało być, bo gdzie loft gdzie orient, gdzie zero sprzatania a gdzie koraliki, girlandy, zwoje tkanin, gdzie zdrowy rozsądek, gdzie papierowe ozdóbki...byłam ugotowana. W mieszance przypraw, ostrym sosie, zamknięta w kobaltowej buteleczce, do podania na złotej tacy. W potrawce za 19,99 ;)






Wszystkie produkty pochodzą z serii TRUE BLUE Ikea.

Pełna lista elementów i cennik TU.

Pamiętajcie-kochajmy limitowane edycje Ikei, tak szyko znikają!
Trwa ładowanie komentarzy...